Czwartek, 13 grudnia 2018

Sól nie da o sobie zapomnieć

Renata Napierkowska

Projekcją filmu o kopalniach soli rozpoczęło się spotkanie w inowrocławskim muzeum. Wykłady dawnych szefów kopalń: Czesława Misterskiego i Piotra Szczuki wywołały gorącą dyskusję.

Od 1873 roku sól stała się najbardziej rozpoznawalnym symbolem Inowrocławia. Chociaż jak wynika z odkryć dokonanych przez ekspedycję Kujawskiej Kadry Archeologii UAM w Poznaniu, ślady pierwszej słonecznej warzelni odnalezione przy bazylice pochodzą z XI wieku. Wtedy właśnie rozpoczęło się wydobycie soli z wysadu solnego, na którym znajduje się Inowrocław. Historię rozwoju Inowrocławskich Kopalń Soli Solino przedstawił podczas konferencji były prezes firmy Czesław Misterski, za którego rządów ograniczano stopniowo wydobycie soli do momentu, gdy podziemne solne korytarze zostały zalane.

- Ta operacja, chociaż bardzo trudna, była w pełni zrozumiana i akceptowana przez kierownictwo, kadrę techniczna i załogę. Pracownicy mieli świadomość, że poświęcają kopalnię, aby miasto Inowrocław było bezpieczne - mówił Czesław Misterski.

Jeszcze większe emocje wśród niektórych obecnych na sali uczestników konferencji wzbudził wykład byłego dyrektora Piotra Szczuki na temat zagrożenia wodnego, które stało się przyczyną likwidacji kopalń. Zdania na temat tego, czy należało zlikwidować kopalnię, czy ją pozostawić oraz jakie są szanse na to, by odtworzyć chociaż część korytarzy, są podzielone. W Inowrocławiu jest grupa osób, które nie ustają w zabiegach o to, by przywrócić kopalnie chociażby dla celów turystycznych i leczniczo-sanatoryjnych.

Podczas konferencji temat ten wywołał dyrektor sanatorium Przy Tężni, Adam Skowroński, który powoływał się na prace prof. Józefa Poborskiego, jednego z największych autorytetów górnictwa solnego w Polsce. Były dyrektor kopalń Piotr Szczuka uważa, że ten pomysł jest nierealny i niemożliwy do zrealizowania. - Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że tylko zalanie kopalni może zabezpieczyć Inowrocław przed całkowitą katastrofą - powtarza Czesław Misterski.




Historia kopalni w skrócie: 1873 rok - uzyskanie nadań pól górniczych przez rząd pruski i wydobycie pierwszej partii soli; 1974 - otwarcie prywatnej kopalni soli Inowrocław; 1787 - pierwsze zejście górników pod ziemię; 1907 - samoczynne zalanie kopalń głębinowych; 1909-1932 - powstanie zapadlisk na terenie miasta; 1960 - uruchomienie szybu Solno II; 1974 - pogłębianie szybu Solno III; 1982 - postawienie w stan likwidacji kopalni; 1986 - przystąpienie do likwidacji; 1991 - zakończenie likwidacji podziemnych wyrobisk; 1994, 1995 i 1997 - likwidacja szybów.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 03-12-2013 08:44

    Brak ocen 0 0

    - NaCl: uchronić, no od czego ? Nie przecież, od "być albo nie być" Ina, skoro dzisiaj zamiarują dla celów turystycznych apiać od nowa drążyć chodniki w wysadzie solnym, nie innym, tylko tym samym. Rację ma Dyrektor Sanatorium, że należało dla lecznictwa pozostawić kopalnię lub jej część i nie zalewać całości. Znaczenie Inowrocławia jako Kurortu z wyrobioną wieloletnią doskonałą marką by wzrosło i to niewątpliwie... Teraz, siedzę sobie na Rynku jako wiekowy stały bywalec "Pod Lewkiem" i dumam, po kiego grzyba było im tak spieszno zalewać "naukowo" Kopalnię, czyżby chcieli coś ukryć tym sposobem i zatrzeć ślady ? Cóż za bezcenny skarb mógł tam być ?... skoro zdecydowano się "aferę" utopić, a nie zamieść zwyczajowo pod dywan. Pamiętam w solnej Kaplicy piękny żyrandol, a w nim bezcenny, unikalny, bo JEDYNY na świecie fioletowy Kryształ solny zabarwiony kobaltem, który zanim Kopalnię zalano wsiąkł... jak kamfora !!! Nie wiem, być może, był to asumpt do dzisiejszego permanentnego zamiatania... POd dywan. Naprawdę niewiem. Jak Bogatego kocham.

    Odpowiedz

  2. 02-12-2013 17:27

    Brak ocen 0 0

    - mieszkaniec: A co ze sprawami karnymi b.zarządu???????Czem7u nic się o tym nie pisze?

    Odpowiedz