środa, 20 września 2017

Palarni w inowrocławskim szpitalu nie będzie

Fot.: Renata Napierkowska

Renata Napierkowska

- Czy szpital nie może wyznaczyć pomieszczenia na palarnię? - pyta nasz Czytelnik. Niepalący pacjenci skarżą się na palaczy okupujących szpitalne łazienki i toalety. Jedyną metodą walki z palaczami pozostaje wzywanie policji i nakładanie mandatów.

Pacjenci przebywający na oddziałach szpitala w Inowrocławiu narzekają na osoby palące, które skutecznie zatruwają życie osobom niepalącym.
- Podczas mojego pobytu w szpitalu na oddziale neurologicznym notorycznie łazienka i toalety były zajęte przez osoby palące papierosy. Najpierw trzeba było czekać, aż taki osobnik wypali papierosa, a wchodząc po nim wdychałem dym, który mi szkodzi, bo choruję na astmę. Zresztą nie tylko mnie ten dym przeszkadzał ale i wielu innym niepalącym chorym. Czy szpital nie może wyznaczyć miejsca dla palaczy? Z tego co pamiętam, to dawniej takie miejsce było. W wielu instytucjach są palarnie i przynajmniej tego dymu nie muszą wdychać osoby niepalące – twierdzi nasz Czytelnik.


Palacze nie tylko okupują łazienki na oddziałach i toalety, ale często można natknąć się na nich również przed budynkiem szpitala, mimo że znajdują się tam tabliczki z informacją o zakazie palenia. Dyrekcja szpitala nie ma jednak możliwości, by oddzielić palaczy od osób niepalących. Uniemożliwia to ustawa o działalności leczniczej, która wprowadza całkowity zakaz palenia na terenie wszystkich placówek medycznych, w tym także przychodni.

- Jeśli ktoś pali na terenie szpitala to narusza prawo. Niestety, zależy to od świadomości chorych, którzy szkodzą sobie i innym przebywającym w ich otoczeniu. Ten problem istnieje we wszystkich polskich szpitalach. Jeśli widzimy palącego pacjenta czy kogoś z odwiedzających przed szpitalem, to zwracamy mu uwagę. Często jednak nie przynosi to skutku. To trudny do wyegzekwowania przepis – mówi dyrektor inowrocławskiej lecznicy, Eligiusz Patalas.

Dyrektorzy szpitali, aby skutecznie walczyć z osobami palącymi mają tylko jedną możliwość. Musieliby wzywać policję, by za każdym razem karała mandatami palaczy. Do takich kroków nikt jednak nie chce się posuwać. Część dyrektorów szpitali zabiega o to, by zmieniono przepisy na mniej restrykcyjne i zezwolono na palenie w wyznaczonym miejscu.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 25-08-2015 21:34

    Oceniono 1 raz 0 1

    - Niepalacz: Już nie przesadzajcie,rozumiem łazienkę,ale jak komuś już przeszkadza palący na wolnym powietrzu np.przed szpitalem to jest już zwyczajna złośliwość a nawet terror,ja nie palę i ne czepiam się tych co palą -ostatecznie ja nie paląc też palącym nie przeszkadzam.

    Odpowiedz

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie