Czwartek, 18 stycznia 2018

Tagi: kruszwica polityka obwodnica kobylniki grodztwo drogi samorząd inwestycje

25 września 2015, aktualizowano: 25 września 2015

Bigamista nad Gopłem – po nieoczekiwanej wizycie „tęgiego karasia”

Zmiany mają nadejść, między innymi, na skrzyżowaniu pod Kobylnikami, które wreszcie ma zmienić się w rondo

Fot.: Jarosław Hejenkowski

Jarosław Hejenkowski

Henryk Sienkiewicz napisałby, że „nadgoplańska jesień tego roku obfitowała w cuda i dziwy niezwyczajne”. Przyjechał do Kruszwicy niespodziewanie minister Paweł Olszewski, który niczym złota rybka, no może tęgi karaś wyłowiony z Gopła, zaczął spełniać życzenia.

Chcecie dobrej drogi? Dostaniecie. Rondo by się przydało? No to macie. Jeszcze ścieżka rowerowa i chodnik? Oczywiście.


Możliwe, że ministra ruszyło sumienie, bo dotąd Kruszwicę swoją obecnością zaszczycał niespecjalnie często. Choć jednak z łowiectwem nie mam nic wspólnego, a mój płaski jak pyra nos potrafi wywęszyć jedynie dobre jedzenie, wietrzę w tej wizycie kiełbasę. Wyborczą, rzecz jasna. I to surową.

Skoro bowiem Kruszwica przez lata nie potrafiła się doprosić zwykłej sygnalizacji świetlnej, to skąd nagle taka łaska? Czyżby Paweł Olszewski jakąś nagłą miłością do okolic Gopła zapałał?

Jeśli tak, to jest bigamistą. Bowiem niemal w tym samym czasie sporo naobiecywał też w Strzelnie, Mogilnie czy Szubinie.

Ale chciałbym, aby jego zapowiedzi się ziściły. Więc obiecuję, że jeśli w przyszłym roku wszystko, co zapowiadano, zostanie wykonane, dam się wystrzelić z sienkiewiczowskiej kolubryny. Nawet w kierunku Sejmu.

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie