Niedziela, 17 grudnia 2017

Konieczne są wzmocnienia – obozie koszykarzy Noteci czas przerwy oraz podsumowań

Fot.: Jarosław Hejenkowski

Jarosław Hejenkowski

Wstydu nie było. Ale sytuacja beniaminka I ligi po pierwszej rundzie jest co najwyżej średnia i Noteć musi bardzo postarać się o wygrane w rundzie rewanżowej.

W sobotnim, ostatnim tegorocznym meczu inowrocławskich koszykarzy, drużynie Łukasza Żytko przyszło spróbować dokonać tego, czego nie udało się w tym sezonie jeszcze nikomu - zwyciężyć w Łańcucie.


Sokół wygrał wszystkie dotychczasowe mecze we własnej hali, ale do przerwy wydawało się, że goście mogą sprawić niespodziankę. Jednak tylko wydawało się.

- W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze w obronie i w ataku. Później może zabrakło sił. Mieliśmy jednak też zbyt dużo strat, a za mało punktów zdobywaliśmy spod kosza. To zaprocentowało przewagą przeciwnika - mówi trener Łukasz Żytko.

Nasz rozmówca nie był jednak specjalnie skłonny do refleksji na temat całej rundy w wykonaniu zespołu.
Oceniał, że nie chce dokonywać tego, bo zbyt świeże są wspomnienia z porażki w Łańcucie.

- Będzie jeszcze czas, aby dokonać oceny indywidualnej oraz całego zespołu. To była jednak na pewno runda niewykorzystanych szans. Mogliśmy wygrać cztery mecze więcej, bo prowadziliśmy grę i mieliśmy przewagę w meczach w Poznaniu, ze Śląskiem, Gliwicami i Pruszkowem. Wtedy mielibyśmy miejsce w czołowej ósemce i duży komfort - ocenia Łukasz Żytko.

Trener Noteci chce spotkać się z zarządem klubu. Zapewne głównym tematem rozmów będą wzmocnienia, bowiem w Łańcucie zabrakło kolejnego zawodnika, Łukasza Ratajczaka, który dotąd pod koszem spisywał się przeważnie wybornie.

- Zespół potrzebuje wzmocnień. Na tę chwilę mam dziesięciu zawodników, a to jest za mało. Mamy przecież do wykonania zadanie, którym jest zapewnienie sobie utrzymania - mówi szkoleniowiec inowrocławskiego beniaminka I ligi.

Wielkich emocji doczekali się na koniec roku kibice drugoligowego Domino.Inowrocławianie większość meczu gonili wynik, bowiem TKM miał nieoczekiwanie kilka punktów przewagi.

Wygraną gospodarzom zapewniło trafienie Marcina Majera na 10 sekund przed końcem meczu. Na uwagę zasługują jednak aż 24 punkty Przemysława Milaka.

Nasi ligowcy początek nowego roku spędzą na wyjazdach. Noteć 2 stycznia zagra w Siedlcach, które wysoko pokonała na inaugurację 79:58. Domino wybiera się do Pelplina, z którym u siebie przegrało 72:88.

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie