Czwartek, 13 grudnia 2018

Tagi: Inowrocław Hotel "Bast" Jubielusz wiadomości historia kultura

17 stycznia 2016, aktualizowano: 17 stycznia 2016

Jubileusz hotelu „Bast” w Inowrocławiu

Fot.: Renata Napierkowska

Renata Napierkowska

Historia najstarszego hotelu przy ulicy Królowej Jadwigi sięga 1864 roku. Wtedy to August Heinrich Bast przybył do Inowrocławia i kupił plac ze znajdującą się na nim oberżą. Dziś w miejscu oberży funkcjonuje trzygwiazdkowy hotel, a jego właściciele świętują 25- lecie odzyskania swojej własności.

fot. Renata Napierkowska

fot. Renata Napierkowska













W hotelu „Bast” pod koniec grudnia odbyła się niecodzienna uroczystość. Właściciele obiektu Alicja i Andrzej Szczygłowscy wraz z córką Joanną zaprosili grono swoich przyjaciół na jubileusz 25- lecia odzyskania obiektu przez jego prawowitych właścicieli. Ich córka to już piąte pokolenie hotelarzy.

Historia „Basta” jest jednak znacznie dłuższa, co właściciele przypomnieli podczas jubileuszowej prelekcji. Jego twórcą był bowiem August Heinrich Bast, który w 1864 roku przybył do Inowrocławia i nabył plac z kamienicą, oberżą, stajnią i zajazdem. Oberży nadał nazwę „Bast” od swojego nazwiska. W latach 1880 – 1882 August Heinrich Bast przebudował obiekt i go powiększył. Kilka lat później nieruchomość stała się własnością Inowrocławskiego Towarzystwa Budowlanego. Nowi właściciele w miejscu oberży pobudowali duży obiekt o charakterze gastronomiczno - hotelarskim według projektu Tomasza Pajzderskiego w stylu secesyjnym, a w 1901 roku w hotelu zamieszkali już pierwsi goście. Sześć lat później budynek hotelowy został kupiony przez przodków obecnych właścicieli Michała i Konstancję Kranzów. W okresie zaborów do wybuchu I wojny światowej w salach hotelowych odbywały się spotkania i manifestacje o charakterze politycznym.

W 1928 po śmierci Michała i Konstancji Kranzów nieruchomość przeszła w ręce jej dzieci: Heleny Szczygłowskiej z domu Kranz, Antoniny i Joanny Bieganowskich oraz Jana Kranza. Obiekt pełnił wówczas nie tylko funkcję miejsca, gdzie przybysze zatrzymują się na nocleg, ale stał się również miejscem spotkań członków stowarzyszeń o charakterze polityczno – gospodarczym, był ostoją polskości i patriotyzmu. W pokojach hotelowych często gościło wiele znanych i wybitnych osobistości z kręgu nauki, kultury, polityki i biznesu m.in.: gen. Władysław Sikorski, gen. Józef Haller, Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski, Maria Konopnicka, Maria kasprowiczowa, prezydent stolicy Stefan Starzyński czy olimpijczyk Janusz Kusociński. Od wybuchu II wojny światowej obiekt niszczał i stał pusty, jednak tuż po wyzwoleniu Inowrocławia 21 stycznia 1945 roku właściciele wznowili działalność. W tym czasie dotykały ich liczne represje ze strony władz, a w 1951 roku decyzją ówczesnego ministra gospodarki komunalnej prawowici właściciele stracili swoje prawa, a hotel stał się własnością państwa. Zmieniona została także nazwa z „Basta” na „Centralny”.

- Socjalistyczna gospodarka państwowa spowodowała dalszy upadek naszego hotelu – wspominał podczas jubileuszu, Andrzej Szczygłowski.
Rodzinie udało się odzyskać obiekt dopiero w 1990 roku w okresie transformacji ustrojowej. Ponieważ dawni właściciele: Joanna Bieganowska, Helena Szczygłowska i Włodzimierz Szczygłowski zmarli, nieruchomość zwrócono prawowitej spadkobierczyni, wdowie po Włodzimierzu Szczygłowskim: Urszuli Streńskiej – Szczygłowskiej, która przywróciła dawna nazwę hotelu i doprowadziła do tego, że obiekt został wpisany do Krajowego Rejestru Zabytków. Trzy lata później przekazała go synowi Andrzejowi Szczygłowskiemu i jego żonie Alicji. Na tym jednak perypetie rodziny Szczygłowskich się nie zakończyły.

W grudniu 1990 roku była prawdziwa mroźna zima, padał śnieg. Remonty musieliśmy zacząć od ogrzewania, bo wszystko było tutaj zrujnowane. Pożyczyliśmy węgiel i koks od państwa Szczupaków, właścicieli firmy „Viando”, którzy są z nami od tych 25 lat – przypomina Andrzej Sczygłowski.

Remonty, które rozpoczęły się w roku 1990 trwały nieprzerwanie niemal do chwili obecnej, a dziś ponownie trzeba modernizować i odnawiać niektóre pokoje.
- Zostaliśmy kapitalistami, ale bez kapitału. Mimo że trwał remont, to hotel cały czas funkcjonował, przyjmowaliśmy gości, bo trzeba było zdobyć fundusze na kolejne inwestycje, a dla nas i naszej córki przez dziesięć lat pokój hotelowy stanowił dom, bo tutaj nie tylko mieliśmy nasze biura, ale i mieszkaliśmy – dodaje Alicja Szczygłowska.
W 2013 po zakończeniu renowacji decyzją wojewody kujawsko-pomorskiego z dnia 6 kwietnia 2000 roku „Bast” otrzymał kategorię hotelu trzygwiazdkowego.

Na jubileusz powrotu obiektu do prawowitych właścicieli państwo Szczygłowscy zaprosili osoby, które ich wspierały w doprowadzeniu zrujnowanego hotelu do świetności. Po prelekcji goście zostali zaproszeni na poczęstunek do restauracji „Roma”, która znajduje się na parterze budynku.