Czwartek, 13 grudnia 2018

Tagi: kultura telewizja teleturnieje Wielka gra felieton komentarz Cały ten pop

3 czerwca 2016, aktualizowano: 23 sierpnia 2016

Kultura to bzdura

Mariusz Załuski

Robota w telewizorze to ciężki kawał chleba. I nieważne, że z masłem. Weźmy tę dziesiątkę straceńców, która w pocie czoła wymyśla nowy format „Wielkiej Gry”. Program ma powrócić już lutym. I to z hukiem, choć teleturnieje wiedzowe wyginęły w telewizjach jak biedne dinozaury.

Z „Wielką Grą” sytuacja jest zresztą w ogóle wesoła, bo kiedy żegnano się z nią w 2006 roku - za czasów pierwszego rządu PiS - to biadolono, że dla nowej władzy wszystko, co kojarzy się z PRL, musi zniknąć. A pani Ryster i jej mądrale się kojarzyli. Teraz, za czasów drugiej wersji czwartej RP, biadoli się z kolei, że PiS robi telewizję z PRL, z reanimowanym „Pegazem”, „Sondą” i „Wielką Grą”. Osobiście mam nadzieję, że reanimowany zostanie też „Kabaret Starszych Panów”, bo akurat starszych panów jak z kabaretu u nas dostatek.


Problem z „Wielką Grą” jest taki, że teleturnieje wiedzowe - za wyjątkiem wyjątkowego pana Sznuka i „Jednego z Dziesięciu” - zniknęły, bo telewizja epoki rozrywkowej nie zwabi dzięki nim odbiorców. To więc, co dzisiaj nazywamy z rozpędu teleturniejami, z takim „Miliardem w Rozumie” wspólnego nie ma nic. A zaczyna się od doboru uczestników, który kiedyś przypominał egzamin, a dziś casting do szołu z fajerwerkami - w którym decyduje nie wiedza, ale możliwość zbudowania wokół gracza wesołkowatej lub smutnej narracji. Ze starych zawodowców - jak pan Jan z Kokoszek, który wygrał „Wielką Grę” 18 razy - castingu nie przeszedłby nikt, bo byli to z reguły smętni faceci, wymęczeni kuciem na blachę paru książek. Teleturnieje zmieniły się bowiem dokładnie tak, jak kultura pop i cały świat. A w tym świecie komputer w głowie zastępuje smartfon w kieszeni. I jak się wydaje wielu ludziom, smartfon w zupełności wystarczy.

Furorę w sieci robią zresztą filmiki „Matura to bzdura”, w której sondowani młodziankowie dumnie prezentują swoją głupotę... Cóż, zawsze byli ludzie, którzy pletli, że Ziemia krąży wokół Księżyca. Różnica jest taka, że kiedyś się tego później wstydzili.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 03-06-2016 08:38

    Oceniono 5 razy 1 4

    - ziutek: Sonda akurat wychodzi świetnie. Innych programów nie oglądam.

    Odpowiedz

  2. 03-06-2016 08:35

    Oceniono 6 razy 3 3

    - lukaszabc: Odpowiedź jest prosta; najwidoczniej powodem zdjęcia z anteny Wielkiej Gry w 2006 r. nie były powody polityczne i PRL-owskie pochodzenie teleturnieju. Zapewne, Pan Redaktor nie byłby sobą, gdyby nie wmieszać w sprawę PiS-u, nawet z czasów pierwszej kadencji.

    Odpowiedz