Niedziela, 17 grudnia 2017

Pożegnaliśmy płk. Juliana Szumiela jedynego inowrocławskiego weterana odznaczonego Krzyżem Virtuti Militari

Fot.: Renata Napierkowska

Renata Napierkowska

Urodzony na Wileńszczyźnie, jako ochotnik zgłosił się do polskiej armii. Był uczestnikiem walk o niepodległość Polski i przeszedł szlak bojowy wraz z Rosjanami. Julian Szumiel służbę wojskową zakończył w stopniu pułkownika.

fot. Nadesłane


- Pochodziłem z polskiej rodziny i zawsze czułem się Polakiem. W Wilnie było środowisko międzynarodowe. Żyło tam nie tylko wielu Litwinów, ale również Polaków, Żydów, Białorusinów i Rosjan. Kiedy wybuchła wojna, to stosunki pomiędzy poszczególnymi nacjami bardzo się pogorszyły, uwidoczniły się dzielące nas różnice. Miałem 19 lat, kiedy umarli mi rodzice. Gdy Rosjanie w 1944 roku weszli do Wilna, zgłosiłem się na ochotnika do komisji rekrutacyjnej i przyjęli mnie do wojska. Najpierw wywieźli nas do miejscowości Siemielowo na terenie ZSRR. Było tam dwanaście tysięcy Polaków, którzy - tak jak ja - chcieli wrócić do kraju i walczyć o jego wolność – wspominał w udzielanym trzy lata temu wywiadzie dla Expressu Inowrocławskiego.


Po przeszkoleniu trafił do Polski i został przydzielony do 19. Batalionu Saperów. Poznał wówczas dobrze trudy żołnierskiego życia, spał w ziemiankach, a na co dzień uczył się wojskowego rzemiosła: minowania i rozminowania. Całe szkolenie przebiegało według reguł Armii Radzieckiej. Ukończył też kurs podoficerski.
- Rosjanie byli różni. Wielu z nich jawnie nienawidziło Polaków i wcale nie chciało walczyć czy umierać za Polskę, choć byli wśród nich i bardzo porządni ludzie. Te nasze wzajemne relacje niekoniecznie były takie jak w filmach – mówił po latach.
Jako saper w okresie rozminowania kraju własnoręcznie rozbroił 8 tysięcy min, za co został odznaczony medalem.

Tych odznaczeń za walkę z okupantem miał o wiele więcej, m.in. był uhonorowany: Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych oraz Złotym, Srebrnym i Brązowym medalem Zasłużony na Polu Chwały. Po wojnie trafił do Inowrocławia, gdzie w 1976 roku został przeniesiony do rezerwy. W poniedziałek pułkownika Juliana Szumiela pożegnali rodzina, dawni koledzy i przedstawiciele wojska.

- To był pierwszy i ostatni w historii miasta żołnierz odznaczony wojennym Krzyżem Virtuti Militari. Dał się poznać nie tylko jako człowiek, który czynnie walczył o wyzwolenie naszego kraju, ale i zakończeniu służby zawodowej pracował z dużym zaangażowaniem w strukturach obrony cywilnej w Inowrocławiu i aktywnie uczestniczył w pracach Związku Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rzeczypospolitej Wojska Polskiego – przypomina komendant WKU ppłk. Krzysztof Broniewicz.

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie