Czwartek, 20 września 2018

Awantura wokół stadionu inowrocławskiej Goplanii

Fot.: Renata Napierkowska

Renata Napierkowska

Marek Słabiński, radny opozycji zarzucił miastu niegospodarność, bo WORD nie płaci klubowi za użytkowanie stadionu Goplanii. Członek zarządu Przemysław Gawęda krytykuje remont, jaki chce przeprowadzić miasto. OSiR tłumaczy, że wszystko odbywa się we właściwej kolejności.

Stadion klubu piłkarskiego Goplania znajduje się od lat w fatalnym stanie. Po deszczu boisko jest tak nasiąknięte wodą, że zawodnicy grzęzną, trybuny zaś zagrażają bezpieczeństwu kibiców Ośrodek Sportu i Rekreacji w Inowrocławiu opracował harmonogram remontu stadionu przy Orłowskiej. Zastrzeżenia do kolejności planowanych prac mają członek zarządu klubu Przemysław Gawęda, radny Marek Słabiński i Iwona Stachel z PiS-u. Podczas konferencji prasowej cała trójka wyraziła zaniepokojenie nie tylko stanem obiektu, ale i planami związanymi z remontem stadionu.
-Chciałbym się odnieść do ogłoszonego przetargu dotyczącego modernizacji obiektu przy Orłowskiej. Uważam, że te prace powinny być prowadzone etapami i powinno się go zacząć od remontu choćby jednej trybuny, bo zagraża to bezpieczeństwu kibiców i zawodników, a dopiero potem zrobić instalację nawadniającą i oświetlenie. Nie rozpoczyna się budowy domu od dachu – przekonywał członek zarządu klubu, Przemysław Gawęda.



- Przed ogłoszeniem przetargu, OSiR zwrócił się do Zarządu Klubu Goplania z prośbą o konsultację w sprawie wskazania, co zdaniem klubu należy zrobić w pierwszej kolejności. I tak, uwzględniając poziom rozgrywek (klasa A), liczbę trenujących i kwotę jaką OSiR otrzymał na obiekt przy ul. Orłowskiej – najważniejszym, zdaniem klubu, była poprawa oświetlenia boiska bocznego. Wydłuży to znacznie czas treningów i gry młodszych zespołów w sezonie jesiennym i wczesnej wiosny do późniejszych godzin tj. wtedy gdy ściemnia się już od 16. Goplania słynie z wychowywania piłkarskich talentów i uważam, że zajęcie się treningami najmłodszych jest równie ważne, co drużyny seniorów – odpowiada na zarzuty OSiR.

Zdania w samym klubie też są podzielone.
- My jesteśmy zadowoleni z tego remontu. Wystąpiliśmy, by w pierwszej kolejności zrobić oświetlenie i nawodnienie, bo to potrzebne do szkolenia dzieci i młodzieży. Boję się, że jak Przemysław Gawęda i inni będą tak krytykować urząd miasta, to ktoś się zdenerwuje i wszystko przeniosą na Wierzbińskiego. Mnie polityka w sporcie nie interesuje – odpowiada na pytania o kolejność prac remontowych, prezes klubu Andrzej Prabucki.

Marek Słabiński poruszył z kolei na konferencji sprawę przekazania Urzędowi Marszałkowskiemu części obiektów sportowych, które wykorzystane są na potrzeby WORD-u.
- Ta działalność przynosi ogromne dochody. Gdyby miasto otrzymywało czynsz od WORD-u, to te pieniądze można by wykorzystać na remont stadionu. Elki płacą za korzystanie z obiektu Urzędowi Marszałkowskiemu, zamiast miastu, dlatego, że władze Inowrocławia bezpłatnie oddały te obiekty. Uważam, że jest to rażąca niegospodarność – twierdzi Marek Słabiński, który temat ten poruszał już wcześniej na sesji Rady Miejskiej, jednak odpowiedzi na zadane pytania, jak mówi, dotąd nie otrzymał.




Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 12-10-2016 10:28

    Oceniono 2 razy 2 0

    - rastafan: dlaczego nie chcieli tego programu działań w klubie? bo pułkownik wiceprezes od organizacji bał sie narazić prezydentowi tak jak i prezes. Oni mają zwykły kompleks Gawędy i chodza jak im miasto zagra

    Odpowiedz

  2. 12-10-2016 10:02

    Oceniono 1 raz 1 0

    - rastafan: każdemu zależy na Goplanii, prezes powinien dac sobie spokój albo dać działać młodym, albo wspołpracować jak sobie nie radzi, znam temat z bliska bo jestem byłym zawodnikiem, panom w zarządzie się nie podoba Pan Gawęda bo wymaga i stawia sprawę jasno. Niestety lepiej nie będzie za prezesa, Przyszło wojsko i wprowadza swoje chore przepisy, nie mają pojęcia o piłce zupełnie, taka Goplania to już dawno powinna być wyżej. Teraz zaczynają remonty jak Gawęda sprawę nagłaśniał a wcześniej byli przeciwni ci z zarządu. Prezes pilnuje interesy miasta, sam startował w polityce. Taka to obłuda. Działkę oddali za darmo, nikt się nie sprzeciwiał. Gawęda nagłosnił temat, i ma racje, ze Goplania cos powinna z tego mieć. Teraz będą remontowac bo się boją Gawędy że się czepia. Prabucki doprowadził że w klubie nie gra żaden wychowanek. Naściągali z wiosek zawodników i latają skład. Miasto nigdy o Goplanie nie dbało, teraz sobie przypomnieli.

    Odpowiedz

  3. 11-10-2016 14:43

    Oceniono 1 raz 1 0

    - olej: młodzież Goplanii nie istnieje a te zgliszcza, które się ostały przegrywają po 20 do 0. Prezes doprowadził do tego, że w klubu nic nie zostało. Tak biegał i startował z list pana prezydenta, że nie zauważył, że miasto Goplanię miało w głębokim poważaniu. Tam potrzeba swieżej krwii a nie pierników z lat 90 tych. Nie mam absolutnie nic do działań Gawędy, tutaj niestety chcesz czy nie chcesz musisz nawalać młotem i cepem. tyle w temacie.

    Odpowiedz

  4. 10-10-2016 09:23

    Oceniono 1 raz 1 0

    - dan: czyli OSIR planując naprawy stadionu poszedł do zarządu i starego prezesa z zapytaniem co wyremontować? takie jaja tylko w Inowrocławiu. To niezłe sobie ktoś tu żarty stroi

    Odpowiedz

  5. 10-10-2016 00:04

    Oceniono 1 raz 1 0

    - leandro: najpierw Prabucki i spółka twierdziła, że nie chcą remontów, teraz że remont ma być, ci ludzie z zarządu są mało poważni. Kto na takim stadionie jak Goplania rozpoczyna prace od nawodnienia? OSIR się kompromituje. Panie Gawęda i Słabiński macie absolutną rację. Nie odpuszczajcie bo ten klub zniszczą do końca.

    Odpowiedz

  6. 09-10-2016 23:31

    Oceniono 2 razy 2 0

    - Zaniepokojony: Mają racje ci ludzie ! A pan Prabucki to juz relikt przeszłości który /nie odmawiajac mu zasług dla klubu/ powinien byc na emeryturze..Pokazcie mi prezesa który tak długo jest prezesem?!.

    Odpowiedz